2011-06-11, 20:00MarathonMan Europe - Willingen - przygotowania

Od dwóch dni jestem już w Willingen. Jutro czeka mnie jeden z dłuższych maratonów, jakie kiedykolwiek jechałem. Dokładnie 123 km i 3751 m w pionie. Tylko Mistrzostwa Słowacji w 2004 liczyły więcej km, bo 128. Przez te dwa dni przejechałem prawie całą pierwszą i trzecią pętlę, z drugiej znam tylko pierwszy podjazd. Nie mniej jest to już i tak bardzo dużo. Mam nadzieję, że podobnie jak na pierwszym etapie Trans Germany przyniesie to pozytywny efekt.

Przez ostatni tydzień głównie odpoczywałem. Razem z Asią robiliśmy przejażdżki i spacery po górach. Dzięki temu czuję się wypoczęty i mam olbrzymią ochotę na ściganie. W pierwszy dzień po Trans Germany przedstawiciel świeżo założonego „Royal Fan Club Allgäu Bavaria Germany” wręczył nam certyfikat ukończenia Trans Germany na 35 miejscu, dla mnie i mojego niezbędnego suportu na trasie – Asi. Birgit, Friedel, Franzi i Maxi jeszcze raz dziękujemy za wszystko!

img_1339_400

img_8003_400

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W środę popołudniu opuściliśmy Füssen. Zmierzaliśmy w kierunku Willingen, ale poznani podczas etapówki Polacy Darek&Marek zaprosili nas w odwiedziny do siebie i to był dla nas najbliższy przystanek. Wieczór spędziliśmy na wspólnym przeżywaniu wyścigu, a w czwartek udaliśmy się na przejażdżkę po okolicy. Wstąpiliśmy również do gabinetu, w którym pracuje Marek, gdzie zostałem poddany dokładnym oględzinom. Tu przycisnął, tu naciągnął - znów mogę prosto siedzieć na siodełku i generować więcej mocy:P. Kolejny dzień w miłym towarzystwie minął szybko i musieliśmy zmierzać ostatniego punktu wojaży – Willingen. Dotarliśmy na noc. W piątek przespacerowaliśmy się po miejscowości, ale nie robiła już na nas takiego wrażenia jak cała Bawaria. Góry otaczające miasto też nie budziły takiego respektu, jak choćby te u podnóża Alp… Na przejażdżce przekonałem się, że chodź nie są bardzo strome i wysokie, to umiejętnie poprowadzona trasa prowadzi przez ciekawe leśne ścieżki wyciskając maksimum z okolicznych terenów.

img_1500_400img_1503_400

Piątek zacząłem od wizyty na Expo. Jako pierwsze odwiedziłem stoisko Cannondale’a. O pojawiającym się luzie przy przednim kole rozmawiałem już nad Gardą, teraz pokazałem jeszcze swojego Leftiego i mechanik zaczął działać. Na moich oczach wyjął mu bebechy i odświeżył co trzeba… Wszystko sprawnie i szybko, mam nadzieję, że nie bolało:P Praktycznie już gotowy do startu rower przetestowałem na ostatniej rundzie niedzielnego maratonu. Pierwszy podjazd będę jechał na początku drugiej i trzeciej rundy, dalej drogi się rozdzielały. Fajne rozwiązanie, będzie dużo kibiców. Po niecałej godzinie wróciłem jeszcze raz podziękować. Zaglądnąłem też na stoisko Srama i umówiłem się na wieczór, żeby ogarnąć hamulce. Przelanie oleju przywróciło im twardy, szybki punkt rozpoczęcia hamowania - super. Mechanik powiedział, że przy okazji przeglądnął pozostałe komponenty srama. Wszystko zrobione, śmiga jak nowe. Kolejne punkty do psychiki przed startem.img_8054_640             Wyścig rusza o 7:30. Po raz pierwszy będę startował z sektora A1 (mój nr – 74). Dzięki temu nie muszę aż tak wcześnie zajmować miejsca przy taśmie, wcześniej w niby pierwszym sektorze A było 500 osób i cały A1. Zapewne znów przyjdzie mi się zmierzyć z mocnymi teamami, ale mój jednoosobowy Staff jest dobrze rozstawiony;) W zeszłym roku podium było następujące: Lakata, Urs, Dietsch. Jak będzie wyglądało jutro, wiadomo będzie po 12:00, czyli po około 4 i pół godzinach jazdy. W ubiegłym roku Lakata prześmigał trasę w 4:48. To tyle teraz, wszystko przygotowane, więc spokojnie idę spać. Trzymajcie kciuki!

W międzyczasie dodałem news o przygotowaniach do TransGermany, zapraszam.


Wszystkie artykuły:

Obóz treningowy - Riva del Garda - 5-12.04.2008
(2008-04-12, 10:00)
Obóz treningowy - Riva del Garda - 5-12.04.2008
wkrótce...
więcej
Obóz treningowy - Rimini - 29.02-16.03.2008
(2008-03-16, 10:00)
Obóz treningowy - Rimini - 29.02-16.03.2008
Obóz treningowy Rimini 29.02-16.03.2008 Po wypadku 18 grudnia 2007 roku, kiedy ...
więcej
Podsumowanie sezonu 2007
(2007-12-31, 10:00)
Podsumowanie sezonu 2007
Podsumowanie sezonu. Jesienne wieczory co roku służą mi za czas odpoczynku ...
więcej
Korsyka - 16-28.10.2007
(2007-10-18, 09:00)
Korsyka - 16-28.10.2007
10 niezapomnianych dni. Już przed wyjazdem wiedziałem, że nie będzie to ...
więcej
Podsumowanie sezonu 2006
(2006-11-09, 10:00)
Podsumowanie sezonu 2006
Podsumowanie sezonu 2006. Jeden z pierwszych artykułów w Gazecie Codziennej Nowiny ...
więcej
Salzkammergut 2005 - bikeworld.pl
(2005-07-09, 21:00)
Salzkammergut 2005 - bikeworld.pl
Pierwszy artykuł o Kolarstwie Górski, w którym przewinęło się moje ...
więcej
Copyright © 2010 Piotr Sarna All rights reserved.