2011-09-09, 22:00Przygotowania do rzeszowskiego maratonu

Aktualizacja! 9.09.2011 godz. 10:00, Filmik!

Już po raz drugi pomagam przy organizacji maratonu w Rzeszowie. Od kiedy zacząłem startować w maratonach, chciałem by wyścig odbywał się również w moich terenach, które się świetnie do tego nadają. W ubiegłym roku po raz pierwszy nadarzyła się taka okazja, gdy Rzeszów został wpisany do kalendarza cyklu Skandia Maraton.

 

img_9667_400Przez "Miasto" zostałem wyznaczony do wytyczenia trasy. Oczywiście taka trasa powstawała w mojej głowie już dużo wcześniej. Musiała przejść dodatkowe modyfikacje, spełnić wymagania organizatora. Po kilku poprawkach powstała finalna wersja z pętlą o długości około 32 kilometrów i 730 metrami w pionie. Dojazd zajmuje prawie 10 kilometrów i pokonujemy na nim jeden długi asfaltowy podjazd, mający za zadanie rozciągnąć peleton. Powrót z pętli to 15 kilometrów, podczas których pokonujemy jeszcze dwa większe podjazdy i do 7 kilometrów przed metą przemieszczamy się w terenie. Start i meta zlokalizowany w centrum miasta wymusza dłuższy dojazd po ulicach i alejkach. Ostatecznie dystanse to (wszystko już zaktualizowane na 2011 rok):

MINI – 34,5 km i 500 m w pionie

MEDIO - 56 km i 1040 m w pionie (1 pętla)

GRANDE FONDO - 88 km i 1780 m w pionie (2 pętle)

Nagrany jest ślad trasy MEDIO (dzięki Kamikadzeee!), jeśli ktoś chce piszcie na emaila. Poniżej wykres wysokości z mojego Polara RS 800CX, również trasa MEDIO. GRANDE FONDO jedzie dwa razy pętlę zaznaczoną od „1” do „2”. Z moich obserwacji suma podjazdu może różnić się od np. Sigmy o jakieś 5-10% w dół. Czyli Sigma może wskazywać około 1090-1140 na dystansie MEDIO.

profil_2011_640

W tym roku trasa w większości przebiega tak jak w ubiegłym roku. Jedna większa zmiana to piąty podjazd, który od jego 1/3 dystansu poprowadzony jest nową polną drogą, ponieważ ubiegłoroczny szuter został wyasfaltowany. Przygotowałem również alternatywę dla asfaltowego podjazdu po leśnym zjeździe na Borówkach (czwarty podjazd), ale może nie zostać zaakceptowany. W kilku miejscach starałem się uatrakcyjnić trasę, prowadząc odcinkami leśnymi.

Tak jak pisałem wcześniej we wtorek i środę rozpoczęło się ostateczne przygotowywanie trasy. Pierwsze w ruch poszły kosiarki, przy okazji zacząłem wieszać pierwsze taśmy.

img_9660_400Czwartek od rana do wieczora spędziliśmy na znakowaniu trasy. Poszło już ponad 5 rolek taśmy po chyba 500m. Nie wiem ile strzałek, ale w lewo się skończyły:D. Dziś (piątek) kończymy znakowanie. Został leśny odcinek na Słocinie i powrót z pętli. Całość zostanie jeszcze oczywiście sprawdzona, ale w mojej ocenie jest już bardzo dobrze i jasno oznaczony przejazd. Jeżdżących po trasie proszę o informację, jakby zwrócili uwagę na jakieś niedoskonałości.

Dziś na trasie postaram się porobić zdjęcia i zamieścić aktualne informacje o stanie trasy. Od wczoraj trochę padało i w niektórych miejscach jest już trochę błota.

Poniżej filmik nakręcony przez Kamikadza, a poskładany przeze mnie. Jest to przedostatni zjazd maratonu - "Serpentynka" nagrany podczas jednej z posezonowych trasek w 2009 roku... 

Na koniec poprawiony opis z tamtego roku, który miał się ukazać na stronie Skandii. Szkoda, żeby się zmarnował:

Opis dystansu MEDIO/GRANDE FONDO - 56 km / 88 km i 1040 m / 1780 m w pionie.

Pętla główna liczy 31,8 km (730 m w pionie).

Start w centrum miasta z rynku. Przejeżdżamy ulicą Słowackiego i dalej mostem Zamkowym, jedziemy ul. Kopisto i al. Niepodległości. Przecinamy obwodnicę i po chwili skręcając w prawo w ul. Witolda dojeżdżamy do ul. Świętego Rocha na Słocinie. Po 7 kilometrach jest odpowiednie miejsce na start ostry, zaraz dalej zaczyna się pierwszy podjazd. Po około 9 km dojeżdżamy do początku pętli (32,1 km i 640 m w pionie). MEDIO x1, GF x2.

rzeszw2010_big_640

Dystans MEDIO/GRANDE FONDO jadą prosto. Po 500 m zjeżdża z drogi głównej, jeszcze kawałek asfalt i po kolejnych 500 m skręca w szeroką leśną ścieżkę. Rozpoczyna się zjazd. Po wyjeździe z lasu przez 300 metrów prowadzi w dół asfaltem. Tutaj następuje rozjazd MINI/MEDIO/GF.  MEDIO i GRANDE FONDO jadą w prawo. Dalej w dół drogą polną, przejazd przez rzeczkę i zaczyna się podjazd. Najpierw 200m ścieżką, następnie wjeżdżamy na szutrową drogę i jedziemy 1,6 km do góry, z lekkimi zjazdami. Po dojeździe do głównej skręcamy w lewo na asfalt i rozpoczyna się zjazd. Po 500 metrach skręcamy w prawo w polną drogę i leśnymi ścieżkami zjeżdżamy 1,6 km. Wyjeżdżamy z lasu i po 300 metrach płaskiej polnej drogi dojeżdżamy do asfaltu. Skręcamy w prawo w główną drogę i po 400 metrach skręcamy w lewo, w szutrową drogę. Rozpoczynamy kolejny podjazd, przez pierwszy kilometr sztywny, dalej z krótkimi wypłaszczeniami. Cały podjazd to 2,1 kilometra, z czego ostatnie 400 metrów prowadzi singlem w lesie. Dalej przecinamy szutrową drogę, jedziemy kilka metrów do góry i zaczynamy 1-kilometrowy zjazd. Pierwsze 300 metrów drogą polną, później wjeżdżamy do lasu i wąskimi, krętymi singlami po korzeniach przejedziemy kolejne 700 m. Wyjeżdżamy z lasu i polną drogą podjeżdżamy wzdłuż asfaltu, po 500 metrach przecinamy drogę asfaltową (w 2010 roku podjazd na maratonie) i po drugiej stronie w lesie kontynuujemy podjazd. Podjazd ma 800 metrów, ale średnie nachylenie wynosi 14%. Na szczycie znajdować się będzie pierwszy bufet dla obu dystansów i 4 dla GRANDE FONDO. Łapiąc jedzenie i picie mamy 900 metrów płaskiego odcinku na przełknięcie. Zaczynamy zjazd, początkowo asfaltem, ale już po 400 metrach skręcamy do lasu na ścieżki, dalej drogami polnymi w sumie pokonamy 2,9 kilometra. Dojeżdżamy do głównej drogi w którą skręcamy w prawo i po długiej prostej skręcamy na prawym łuku w lewo rozpoczynając kolejny podjazd. Najpierw sztywny szutrowo-polny. Po 500 m jest krótkie wypłaszczenie i szybki zjazd, chwile znów po płaskim i dojeżdżamy do szutru, skręcamy w prawo i po 500 m zjeżdżamy na wprost w drogę polną. Teraz podjazd jest już łagodniejszy, cały czas po trawie, Na szczycie skręcamy w prawo i zaraz w lewo, jeszcze kawałek polnej drogi i dojeżdżamy do asfaltu. Podjeżdżamy nim kolejne 900 m i skręcamy w szuter w lewo, na jego końcu w prawo i dojeżdżając do szerokiego szutru na grani skręcamy w prawo i za 200 metrów w lewo rozpoczynamy zjazd. Cały liczy 3 kilometry, początkowo jedziemy po szutrze, dalej 400 metrów asfaltu i skręcamy w lewo w drogę polną. Po przejechaniu rzeczki jedziemy do góry, najpierw polną, potem szutrową drogą. Po 2,5 km dojeżdżamy znów do szerokiego szutru na grani i skręcamy w prawo. Jadąc lekko w dół dojeżdżamy do krzyżówki na której jedziemy w lewo jakieś 500 m do góry. Dalej przez kilka kilometrów jedziemy lekko w dół drogą polną. Dojeżdżamy do drogi asfaltowej i przez 400 metrów jedziemy na wprost, rozpoczyna się zjazd. Zjeżdżamy z drogi asfaltowej na wprost, w drogę polną. Na jej końcu w prawo na chwile na szuter i zaraz skręcamy na lewym łuku w prawo, wjeżdżamy do lasu, przez 300 metrów w dół i mocno w lewo skręcamy w inną ścieżkę. Dalej cały czas jadąc w dół dojeżdżamy do drogi szutrowej, skręcamy w lewo i od razu zbijamy z niej w polną drogę w wąwóz. Jedziemy do góry, objeżdżamy pole i cały czas prosto do góry. Na koniec podjazdu po krótkim odcinku w lesie, równie krótki odcinek w dół. Dalej krętymi singlami przejeżdżamy kilka kilometrów, początkowo w większości w dół, przekraczając jedną rzeczkę. Potem w większości w górę, pod koniec trochę szerzej i wyjeżdżając z lasu trafiamy na szuter, a następnie asfalt i tak kończy się pętla.

img_9690_640

Znajdować się tu będzie trzeci bufet dla dystansów MEDIO i GRANDE FONDO, oraz 6 dla GRANDE FONDO. Dystans GRANDE FONDO jeszcze raz pokonuje pętle (31,8 km). Dystans MEDIO, a GRANDE FONDO po drugiej pętli przecina drogę na wprost i ul. Podgórskiego dojeżdżamy do ul. Walentego, którą przecinamy i droga polną dojeżdżamy do ul. Kiepury. Ją również przetniemy i początkowo asfaltowym, a później szutrowym podjazdem dojedziemy do grani. (Łany), skręcamy w prawo i grzbietem jedziemy około 1 km. Mijając nadajnik rozpoczynamy długi zjazd. Najpierw szuter, z którego skręcamy w prawo, dalej krętą drogą polną, pokonując jeszcze jeden podjazd i zjazd zjeżdżamy do ul. Spacerowej. Stąd w lewo w ul. Robotniczą i dojeżdżamy do ul. Sikorskiego. Przecinając ją kontynuujemy jazdę ul Strażacką. Na jej końcu przejeżdżamy na wprost i wjeżdżamy na drogę rowerową wzdłuż Wisłoka. Przecinamy obwodnicę koło zapory i dalej ścieżką rowerową. Jedziemy pod kładką, mostem zamkowym i wyjeżdżamy dopiero na trzeci MOSt (warzywna), przejeżdżamy na drugą stronę rzeki i skręcamy na ścieżki rowerowe, którymi jedziemy jeszcze z 500 m do parku na Olszynkach, Przejeżdżamy w kierunku ul. Słowackiego i nią kierujemy się w stronę rynku, gdzie będzie meta maratonu.

Do zobaczenia na starcie, powodzenia!!! 


Wszystkie artykuły:

Polar
(2010-07-20, 10:00)
Polar
Chciałbym wszystkim polecić jeden z bardziej zaawansowanych pulsometrów na rynku. ...
więcej
Pruchnik
(2010-07-03, 20:00)
Pruchnik
Siódmy artykuł w Gazecie Codziennej Nowiny to kolejna relacja z ...
więcej
Strzyżów
(2010-06-27, 20:00)
Strzyżów
Szósty artykuł w Gazecie Codziennej Nowiny to relacja z przebiegu ...
więcej
Piechowice - PP
(2010-06-19, 20:00)
Piechowice - PP
Piąty artykuł w Gazecie Codziennej Nowiny to relacja z Pucharu ...
więcej
Kielnarowa - AMP
(2010-05-14, 20:00)
Kielnarowa - AMP
Czwarty artykuł w Gazecie Codziennej Nowiny to relacja z Akademickich ...
więcej
Zdzieszowice
(2010-05-08, 20:00)
Zdzieszowice
Trzeci artykuł w Gazecie Codziennej Nowiny to znów ogólnopolski cykl ...
więcej
Copyright © 2010 Piotr Sarna All rights reserved.